Dwujęzyczność jest ogromnym potencjałem, jeśli umiejętności te rozwijane są poprawnie już od najmłodszych lat. Płynne nauczenie się języka obcego w późniejszym wieku, gdy człowiek osiągnie dojrzałość, często jest procesem trudnym i żmudnym. Nie wszyscy mamy zdolności poliglotyczne, które pozwalają na łatwe przyswajanie obcych słówek i gramatyki. Równoległa nauka dwóch języków, rozwój mowy i stopniowe wkraczanie w świat opisywany dwoma językami będzie w przyszłości miało duży wpływ na osiągnięcie przez dziecko pełnej dwujęzyczności.

Po pierwsze zdefiniujmy sobie to, czym jest dwujęzyczność i co ten termin tak naprawdę oznacza. Jedna z definicji opisujących to zjawisko brzmi w tak: „dwujęzyczność jest władaniem dwoma językami oraz regularnym przechodzeniem z jednego języka na inny w zależności od sytuacji komunikacyjnej” W. Rozencwajg. Najbardziej istotna jest tu kwestia „przechodzenia”, czyli płynnego zmieniania języka podczas komunikowania się. Oznacza to też, że zmiana dotyka nie tylko warstwy językowej, ale także myślenia i czucia w drugim języku.

Dwujęzyczność u dzieci występuje zwykle wtedy, gdy ich rodzice władają różnymi językami, na przykład: matka jest polką, a ojciec anglikiem, a rodzina mieszka w Anglii. Jest to tak zwana „dwujęzyczność klasyczna”. Drugi przypadek jest wtedy, gdy dziecko rodzi się lub przebywa do innojęzycznego kraju w okresie prelingwalnym.

Wielu rodziców zastanawia się nad tym, w jaki sposób poprawnie wspomagać rozwój mowy u dziecka, które wychowuje się w rodzinie dwujęzycznej. Pierwszą i najważniejszą zasadą, do jakiej należy się stosować, żeby nie popełnić elementarnych błędów, to skupienie na komunikacji z dzieckiem już od pierwszych dni życia.

Do małego dziecka, które jeszcze nie zaczęło mówić, należy kierować, jak najwięcej poprawnych językowo komunikatów. Opisywać mu otaczający go świat, czytać książeczki i zwracać się bezpośrednio do niego, zwracając uwagę na to, czy maluch łapie i utrzymuje kontakt wzrokowy. Zachęcajmy malucha do interakcji i dźwiękonaśladownictwa. Nawet jeśli wydaje nam się, że maluszek jeszcze nie rozumie tego, co się do niego mówi, nie możemy zaniedbywać rozwoju mowy w najważniejszym jej okresie.

Wspomaganie rozwoju mowy u dzieci dwujęzycznych

Zdarza się, że rodzice, którzy posługują się innymi językami, obierają taktykę mówienia do dziecka tylko w jednym języku, np. po angielsku. Wynika to z braku wiedzy o rozwoju dwujęzyczności i niejednokrotnie jest to konsekwencja stosowania się do złych rad nauczycieli, którzy sugerują, by z dzieckiem komunikować się w jednym języku. Jest to podstawowy błąd, popełniany przez wielu niedoświadczonych rodziców i opiekunów. Jak wspomóc rozwój mowy u dziecka, a jednocześnie nie wyrządzić mu krzywdy?

Warto skupić się na najbardziej popularnej i praktycznej metodzie, która pozwoli na równoległe rozwijanie dwóch języków, bez szkody dla prawidłowego rozwoju mowy dziecka. Ta metoda to OPOL, czyli one parent, one language. Polega ona na podziale, w którym polskojęzyczna matka rozmawia z małym dzieckiem w swoim ojczystym języku, a anglojęzyczny tata mówi po angielsku. Nie należy separować dziecka od drugiego języka. Wspomaganie rozwoju mowy i dwujęzyczności u dziecka zaczyna się już od pierwszych dni jego życia i należy zwrócić na niego szczególną uwagę. Podczas codziennych czynności ważne jest budowanie pola wspólnej uwagi, jest to bardzo istotny element budowania wspólnej komunikacji z dzieckiem. Budowanie tej umiejętności jest wielomiesięcznym procesem, ale cierpliwość i wytrwałość przyniesie oczekiwane efekty.

Porady jak stymulować rozwój mowy dziecka

Dziecko, we wczesnym okresie życia, rozwija swoje umiejętności komunikacji i sprawność aparatu mowy, poprzez wykonywanie naturalnych czynności, którymi są żucie, ssanie i gryzienie. W kolejnych etapach rozwoju tym treningiem jest mówienie, próby poprawnej artykulacji głosek i wymawiania coraz trudniejszych słów.

Nauka języka polskiego jest trudna, gdyż jego fonetyka jest dosyć skomplikowana i pełna trudnych do wymówienia głosek. Zdarza się, że dziecko, które nie potrafi poprawnie wymówić niektórych polskich głosek, zastępuje je innymi, albo zniekształca ich prawidłowe brzmienie. Takie zaburzenia trzeba konsultować z logopedą lub terapeutą mowy, by jak najwcześniej je wyeliminować z mowy malucha.

Zanim jednak mowa wykształci się w pełni, rodzice mogą stymulować jej rozwój poprzez systematyczną pracę z dzieckiem i trening aparatu mowy. Najlepszym sposobem na naukę będzie zabawa i ćwiczenia, które nie zniechęcą dziecka do mówienia. Najlepszą metodą jest sięgnięcie wraz z dzieckiem do książeczek, które dopasowane są do kolejnych etapów rozwoju mowy i nauki języka.

Stymulowanie rozwoju mowy:

  • dostarczanie dziecku dużej ilości bodźców dźwiękowych: czytanie książeczek, opowiadanie historii, śpiewanie,
  • zachęcanie malucha do naśladowania dźwięków z otoczenia,
  • delikatny masaż policzków, dziąseł i warg można stosować już w okresie niemowlęcym, będzie to dodatek do naturalnych czynności wykonywanych przez dziecko, czyli ssania i gryzienia,
  • baw się z dzieckiem w „echo”, powtarzajcie po sobie wypowiedziane słowa. Jednak zwróć uwagę na to, by samemu skupić się na poprawnej wymowie, nie kształtuj złych wzorców mowy,
  • ćwiczenia oddechowe i mówienia w różnym tempie i natężeniu głośności.

W wychowaniu i prawidłowej nauce mowy dziecka dwujęzycznego najważniejsza jest konsekwencja, którą muszą wykazać się rodzice. Pamiętajcie o tym, żeby każdego dnia znaleźć czas na rozmowę z dzieckiem i skupienie się na jego rozwoju. Te działania będą procentowały w przyszłości. Dwujęzyczność to ogromny potencjał, ale bardzo łatwo zaprzepaścić tę możliwość i zapomnieć o tym, że płynie z niej wiele zalet.

Opóźniony rozwój mowy u 4 latka

Mowa u dzieci rozwija się indywidualnie, są jednak pewne określone „kamienie milowe” i etapy, które przejść powinien każdy maluch. Zdarza się, że poziom rozwoju mowy dziecka znacznie różni się od poziomu jego rówieśników. Jeśli widoczne różnice zauważymy u czterolatka, to jest to najwyższy czas na reakcję, mamy bowiem do czynienia z opóźnionym rozwojem mowy. Przyczyną takiego stanu rzeczy mogą być błędy popełnione podczas pracy nad dwujęzycznością dziecka.

Opóźniony rozwój mowy dotyka 3% dzieci w wieku przedszkolnym i wyróżniamy jego dwa rodzaje. Pierwszym jest samoistny opóźniony rozwój mowy, nazywany także prostym. Drugi to niesamoistny opóźniony rozwój mowy i wynika on zwykle z konkretnych przyczyn, często towarzyszy różnym zaburzeniom, np. niedosłuchowi lub uszkodzeniom neurologicznym.

Samoistny ORM często jest wynikiem zaniedbania ze strony rodziców lub opiekunów, czyli z braku stymulacji aparatu mowy i często braku konsekwencji w pracy z dzieckiem. Takie opóźnienie artykulacji dotyczy jedynie mowy, maluch nie ma problemu z rozumieniem mowy czy języka.

Prosty opóźniony rozwój mowy jest łatwy w wyrównaniu, często dochodzi do tego samoistnie i nie ma on żadnych konsekwencji dla późniejszego rozwoju dziecka. Czterolatek, który przejawia objawy ORM, musi zostać objęty specjalistyczną opieką logopedy lub terapeuty mowy, który usprawni pracę nad artykulacją słów i wesprze stymulację rozwoju mowy. Rodzice i opiekunowie powinni kontynuować pracę z malcem w domu, tak by postępy były widoczne szybciej, a same ćwiczenia odnosiły lepszy skutek.